Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 
About Me Member Mad Scientist Paranoik ze strefy 1120/Male/Afghanistan Recent Activity Deviant for 1 Year
Needs Premium Membership
Statistics 22 Deviations
150 Comments
4,506 Pageviews

Gwiezdny wojownik z planety RB-073...

Wed Oct 21, 2009, 2:39 PM
Tak więc cóż... wypadałoby coś napisać znów w moim żu(l)rnalu i takoż oto piszę. Ogólnie rzecz biorąc zaczął się rok akademicki i płynie sobie dość szybko nawet jak na razie, ale poza czekającymi pracami licencjackimi do napisania nie widzę w obecnej chwili jakichś negatywnych prognoz. Pomijając fakt, że ustawienie godzinowe mojego planu mogłoby być odrobinę lepsze... ale że pewno i inni mają gorzej, bo zawsze ktoś tak ma. Nieważne, że ktoś musi mieć najgorzej jak wynika z logicznego rozumowania, bo nawet wtedy znajdzie się ktoś, kto ma jeszcze gorzej. A że ten świat jest pełen absurdów to już należy się przyzwyczaić. Zwłaszcza w Polsce, czyli kraju w którym kryzys nawet coś nie wychodzi bo jako jedyny kraj UE odnotowaliśmy dodatnie PKB. Jednakże poza sprawami uczelniany naturalnie dzieje się coś więcej w moim życiu oraz otoczeniu.

Jedną z rzeczy którym poświęcić zechciałbym uwagę są konwenty. Pech i dyrektorzy szkół chcieli, że nie odbyły się dwa konwenty we Wrocławiu. Poza BAKĄ odwołano bowiem tam Niucon, który przesunięty jest jakoś tak na lato, i kolejny wyjazd na konwent poszedł... sobie gdzieś tam daleko uprawiając niecenzuralną czynność. No ale cóż.. mówi się trudno, bo widać taki rok. A i nowelizacja ustawy o imprezach masowych w ostatnim czasie też się do tego przyczyniła (tak jak w przypadku BAKI). Jakkolwiek brak tych konwentów dał się we znaki, to w związku z zaoszczędzeniem funduszy z wyjazdu na Niucon 2 postaram się trafić na B-con. O B-conie słów kilka takich, że ekipa ma kilka całkiem przyjemnych pomysłów, a cały konwent ma przybrać świąteczną atmosferę. Jedyny problem tkwi w limicie jaki narzuca przede wszystkim miejscówka. Jednak nadzieję się dostać mam, a nadzieja matką głupich. No ale jak wiadomo każda matka, poza zwyrodniałą, dba o swoje dzieci i na to liczę. Co będzie? Zobaczymy więc.

Poza tym w końcu, po kilku latach od wydania, zabrałem się za FF III DS. Znów zmarnuję na kolejną grę trochę godzin, ale jak widać raczej nie żałuję. Z powodu tego chwilowo odstawiłem granie w Shin Megami Tensei Imagine, ale po przejściu Finala pewno znów będę w to tłukł. A i trochę na nostalgię mnie wzięło też i pogrywam trochę w Soul Calibura 3. Przydałaby się jeszcze dwójeczkę raz ogarnąć i człowiek byłby szczęśliwszy.

No i cóż... czy coś jeszcze? W zasadzie nic się nadto nie zmieniło i człek pisze takie bzdury, żeby tylko coś napisać xP Bez większego sensu. Bez wyraźnego powodu. Po prostu co by dać znać, że jest w stanie jeszcze pisać na klawiaturze. Tak tak... doszukujcie się w tym ukrytych podtekstów, a i tak ich nie ma. A przynajmniej świadomie umieszczonych z mojej strony nie ma żadnych, prócz jednego. Co do samego opisu - nie ma on najmniejszego sensu. Ma go jeszcze mniej niż to co tutaj napisałem, albowiem jakiś tytuł trzeba było dać zanim się wysłało i wpadł taki oto. Tak więc spokojnie mogę się żegnać objawiając wam zagadkę gwiezdnego wojownika z planety RB-073. To też do nastę;pnego żu(l)rnala i yo! *uniósł łapę*

  • Mood: Psychotic
  • Listening to: Soundtracki z roznych gier
  • Reading: Highschool od the Dead
  • Watching: Fairy Tail
  • Playing: Final Fantasy III DS
  • Drinking: Herbata...

Devious Info

  • Current Residence: Strefa 11
  • Interests: Manga/anime, gastronomia, historia, fantastyka, herbata... itd. itp. etc.
  • Favourite movie: Spirited Away, Polowanie na Czerwony Październik
  • Favourite band or musician: Jest tego troche. AKFG, H&M Color...
  • Favourite genre of music: Rock? Pop? J-music jak najbardziej...
  • Favourite artist: Za dlugo by wymieniac...
  • Favourite poet or writer: Pilipiuk...? Tolkien...? Pratchett...?
  • Favourite photographer: Ermmm... ze co?
  • Favourite style of art: *drapie się po głowie* Nie wiem...?
  • Operating System: Windows... tak wyswietla moj linux
  • MP3 player of choice: Nintendo Dual Screen!
  • Shell of choice: Shell...? Wtf?! A... paliwo... no to U98
  • Wallpaper of choice: Luszoffe aniolki z lizaczkami
  • Skin of choice: Skin? Nie... wole normalne wlosy
  • Favourite game: Gothic, Baldur's Gate, FFTA (I i II)
  • Favourite gaming platform: NDS
  • Favourite cartoon character: Bedzie troche... Urahara... Komui...
  • Personal Quote: Nigdy nie jest tak źle, że nie może być jeszcze gorzej...

deviantART Community Board

[x]

Comments


:iconelaine10:
Thank you loads for the watch<3

--
I like cookies and ice cream..XP
:iconash-misty-pikachu:
Thank ya so much for the :+fav: :love:

your :iconshaoranplz:-Kun

--
:star: ~Syaoran-Kun :star:

:love: :damphyr: :heart: SYAORAN SAKURA FOREVER!! :heart: :damphyr: :love:

:heart: :evillaugh: Proud Tsubasa and Card Captors Addict!! :evillaugh: :heart:

~:heart:~ RikuxSora ~:heart:~
:iconkasumi66:
Przeczytałam wszyściutko. Ty to masz głowę. Ja być twoja fanka ^.^
:iconaldar-kun:
Ja bym ujął, że głowę to mam ale nie do końca sprawną skoro piszę takie rzeczy xD

--
Nigdy nie jest tak zle, ze nie moze byc jeszcze gorzej.

Troche czlowieka i technika sie gubi...
:iconshiroikame:
Gracias por el favo xD
:iconyukiii-channn:
dziękuszna za favka >3
:iconluketheripper:
Mwehehe, a co mi tam, wezme se watchne :evillaugh:

Świetny avik by the way

--
Darkness is my mother...
Murk is my father...
Insanity is my beloved... :evillaugh:
----------------------------------------
[link] FIGHT ME!!
:iconaldar-kun:
Dziękować. I cóż mi pozostało, jak nie zrobić tego samego xD

--
Nigdy nie jest tak zle, ze nie moze byc jeszcze gorzej.

Troche czlowieka i technika sie gubi...
:iconshiroikame:
gracias por el fav ^^

Site Map